sobota, 30 grudnia 2017

Serweta z gwiazdą w środku

Duża, okrągła serwetka to moja ostatnia robótka w tym roku. Powstała nie przypadkowo. Rok temu również robiłam tę serwetkę, ale wykorzystałam zielony i czerwony kordonek nowosolski. Zastanawiałam się jak będzie wyglądała ta sama serwetka wykonana białym kordonkiem. To jednak nie był jedyny powód, dla którego postanowiłam jeszcze raz wykorzystać ten sam wzór. Chciałam sprawdzić czy moje umiejętności choć trochę poszły do przodu. 

Białą serwetkę wykonałam bawełnianym kordonkiem nowosolskim i szydełkiem 1,75 mm. Po naciągnięciu serwetka uzyskała średnicę 58 cm. Jej naciąganie i przypinanie igłami zajęło mi prawie 2 godziny. 

Dla łatwiejszego porównania wrzucam zdjęcia obu serwet. 
Na początek serwetka wykonana w tym roku.



Po niżej zdjęcie serwetki wykonanej z tego samego wzoru w listopadzie ubiegłego roku. Więcej zdjęć w tym poście. 



Jak Wam się wydaje, która serwetka jest ładniejsza? Ta z zielonego i czerwonego kordonka czy biała? A może obie wyglądają tak samo? Czekam na Wasze opinie :)

Kończy się 2017 Rok i z tej okazji chciałabym Wszystkim życzyć wspaniałej zabawy sylwestrowej a Nowym 2018  Roku wszelkiej pomyślności. 

 

sobota, 23 grudnia 2017

Moja choinka z ozdobami hand made

W ostatnim poście przed Świętami Bożego Narodzenia chciałabym jeszcze Wam pokazać moją choinkę z ozdobami na szydełku oraz z zimnej porcelany. Choinka nie jest duża, ma zaledwie 60 cm, ale w tym roku na inną nie chciałam się zdecydować ze względu na mojego, ciekawskiego syna. Poniżej kilka zdjęć mojej małej choineczki. 















Ozdoby z zimnej porcelany robiłam na zajęciach w Pracowni Kuniec Dymbiec, które odbyły się 13 grudnia. Mimo znakomitej zabawy, udało mi się na chwilę oderwać od ugniatania, wałkowania i wycinania "ciasta", aby zrobić kilka zdjęć. Zobaczcie jakie cuda powstały pod czas tamtego spotkania. 
















Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam moi Drodzy Czytelnicy dużo zdrowia, radości na co dzień oraz wielu życzliwych ludzi na swojej drodze.

czwartek, 21 grudnia 2017

Chusta na szydełku - kolorowe motki z wełną - recenzja włóczki

Ostatnio pokazuję swoje pracy wykonane głównie z kordonka. Tym bardziej, że jest czas przed świąteczny i większość moich prac dotyczy zbliżających się świąt. Ten post poświęcę włóczce, z którą pracuję po raz pierwszy.

Włóczka ta nazywa się kolorowe motki z wełną  i pochodzi z internetowego sklepu z włóczkami o nazwie Kolorowe włóczki. Pierwszy raz spotkałam się z  nazwą tego sklepu na Festiwalu Sztuk i Przedmiotów Artystycznych w Poznaniu, które odbyły się na początku grudnia tego roku. Kilka zdań na temat tego wydarzenia umieściłam w poście tutaj.

Już na festiwalu moją uwagę przykuły piękne, kolorowe włóczki rozłożone na stoisku. Na stronie internetowej tego sklepu zobaczyłam trójkolorowa, grubą włóczkę. Bardzo mi się spodobała i w mojej głowie dojrzała myśl o zrobieniu dużej, ciepłej chusty. Przy okazji opiszę moje pierwsza wrażenia na temat nowo poznanej włóczki.


Z włóczki powstała duża, trójkątna chusta o rozpiętości 195 cm i "wysokości" 83 cm. Chusty nie zdążyłam zablokować. Miałam na to zbyt mało czasu. Chusta powstała w zaledwie półtora dnia. Chciałam jak najszybciej podzielić się z Wami opinią na jej temat. Z tego pośpiechu nie zdążyłam zrobić zdjęcia całego motka. Kurier przywiózł mi włóczkę wieczorem, a o takiej porze, gdy już używa się sztucznego światła kolory wychodzą nienaturalnie. Na szczęście już wcześniej zdecydowałam się na wzór i od razu zabrałam się za robienie chusty, więc następnego dnia już większa część motka była przeze mnie przerobiona.  Mam też dla Was niespodziankę, którą chciałam podzielić się jeszcze przed nadchodzącymi świętami. Czytajcie post dalej, zapraszam :)

Kolorowe motki z wełną to coś nowego dla mnie. Ostatnio pracuję w dużej mierze na bawełnianych kordonkach i szydełku 1,75 mm. Natomiast do tej włóczki producent zaleca szydełko 5mm, aczkolwiek szydełko 4,5 mm też mi do niej pasowało. Skład włóczki to 8 % wełny, 76 % akrylu i 12 % poliamidu. 
Włóczka występuje w dwóch gramaturach: 220 g - 500 m oraz 100 g - 200 m
Do wyboru jest 9 trójkolorowych motków i ja wybrałam kolor 305

Źródło https://kolorowewloczki.pl/

Wyroby z tej włóczki należy prać ręcznie i suszyć na leżąco, czyli najlepiej rozłożyć na płaskiej powierzchni, nie wieszać.

Ze względu na dość grubą włóczkę nie zdecydowałam się na zrobienie bardzo skomplikowanego wzoru, lecz wybrałam prosty, ażurowy splot. A tak chusta prezentuje się w całości.






W rolę modelki wcieliła się moja siostra. A poniżej jeszcze ja w rozpuszczonych włosach :) 



Włóczka składa się z trzech, nieskręconych nitek i jak komuś wspominałam, że będę z takiej robić na szydełku natychmiast słyszałam negatywne skojarzenia. Moi rozmówcy twierdzili, że z nieskręconych nitek robi się bardzo niewygodnie, ponieważ trudniej jest się wkłuwać w oczka niż w przypadku włókien mocno skręconych. Twierdzili, że włóczka będzie się haczyć i rozdzielać. Otóż w moim przypadku jest to nie prawda. Nie sprawiało mi żadnych problemów wkłuwanie się szydełkiem w odpowie miejsca w robótce. Włóczka się nie rozdzielała. Sporadycznie zdarzało mi się wsunąć szydełko nie pod te nitki co trzeba, ale to raczej nie z powodu wady włóczki, lecz doświadczenia na tak grubym szydełku.. 


Włóczka jest miękka a powstała z niech chusta jest bardzo przyjemna w dotyku i nie jest kłująca nawet jeśli przylega bezpośrednio do ciała. Zarzucona na kurtkę nie ślizga się, pozostaje na swoim miejscu.

Pojedyncze nitki składające się na tę włóczkę są włochate, ale co mnie zaskoczyło to fakt, że gdy popełniłam błąd we wzorze i musiałam spruć fragment chusty to nie miałam z tym praktycznie żadnego problemu. A obawiałam się, że meszki na włóknie zaczną się plątać i w ostatecznie będę musiała urwać nitkę.
Przejścia między kolorami są bardzo długie. W przypadki mojej włóczki zewnętrzy kolor to szary i składa się on z trzech szarych nitek. Zmiana koloru następuje poprzez odcięcie nitki i dowiązanie nowej o innym kolorze. Nie jest to żadna wada, węzełki są malutkie i w ogóle nie widoczne na robótce. 

Praca z tą włóczką była dla mnie przyjemnością. Mimo mojego przyzwyczajenia do kordonków i cienkiego szydełka wykonanie chusty na tak grubym szydełku nie sprawiło mi żadnej trudności. Nie musiałam nawet długo się przestawiać. Nie spodziewałam się, że robienie chust jest takie przyjemne. Jestem skłonna częściej porzucać kordonek na rzecz takich grubszych włóczek. Szydełkowanie chusty wydało mi się o wiele prostsze niż serwetki. Jest duże  prawdopodobieństwo, że po Nowym Roku zacznę uczyć się na drutach. 
We włóczce kolorowe motki z wełną urzekło mnie połączenie kolorów szarego, białego i czerwonego. Pokazywałam chustę kilku osobą i wszyscy byli równie zachwyceni jej kolorystyką jak ja, podziwiali także  jej miękkość. Włóczkę bardzo polecam. 

Teraz  czas na niespodziankę. Zamawiając włóczkę w sklepie Kolorowe włóczki otrzymacie rabat w wysokości 12 %  na cały asortyment wpisując hasło gwiazdka
UWAGA hasło rabatowe jest aktywne tylko do 31 grudnia 2017 r. do północy. 


Dodatkowo każdy kto dokona zamówienia do końca roku, otrzyma kod rabatowy w wysokości 10 % na kolejne zakupy w Nowym Roku ważny bezterminowo.
Jeśli już składaliście zamówienie w tym sklepie, podzielcie się opinią na temat obsługi i zamawianych włóczek. Czekam na Wasze  komentarze.

piątek, 15 grudnia 2017

Gwiazdki na choinkę

Witam na moim blogu :)

Nadal dziergam ozdoby świąteczne. Tym razem są to nieduże gwiazdki z białego, bawełnianego kordonka. Ich średnica to zaledwie 8 cm. Powstały na życzenie mojej koleżanki. Zamierza nimi ubrać swoją choinkę.


Wzór na gwiazdki jest bardzo prosty i składa się zaledwie z trzech okrążeń. 




 W zeszłym roku w ogóle nie miałam choinki. W tym roku mój brzdąc jest już trochę większy i postanowiłam, że taka 60 cm będzie odpowiednia. Niestety sztuczna, ale z każdym rokiem robię postępy więc kto wie, może na przyszły rok będzie żywa. Oczywiście też będzie ubrana w ozdoby, które sama zrobię. W przyszłym tygodniu będę ubierać moje sztuczne drzewko i myślę, że mimo wielu obowiązków przedświątecznych znajdę czas aby Wam ją pokazać. Zdradzę tylko, że gałązki ozdobię nie tylko szydełkowymi gwiazdkami. Zajrzyjcie koniecznie na mój blog. 

A Wasze choinki czym będą ozdobione? Pochwalcie się koniecznie w komentarzu :)

piątek, 8 grudnia 2017

Czapka z pomponem

Witam na moim blogu. U mnie na szydełku nadal ozdoby świąteczne jednak w przerwie między nimi zrobiłam dla siebie czapkę. Ścieg, który wykorzystałam na wykonanie czapki już kiedyś robiłam. W tedy to zmieniłam bieżnik na torebkę typu listonoszka. Tę metamorfozę można zobaczyć w poście pod tytułem metamorfoza bieżnika

Czapka powstała z cieniowanej, bawełnianej włóczki creative cotton print aran, którą kupiłam kilka tygodni w Empiku przy okazji obniżki cen na włóczki. 

O tej włóczce przypomniałam sobie dopiero jak zachorowałam. W tedy to zrozumiałam,  że już jest zimno i czas założyć coś na głowę. W głowie kłębiło mi się wiele myśli, zastanawiałam się jakim ściegiem zrobić czapkę. I ze wszystkich pomysłów wygrał ścieg wielbłądzi. Dlaczego? Włoczka nie jest super gruba więc czapka też nie będzie. A chciałam aby posłużyła mi dość długo w chłodne dni. Pomyślałam, że camel stitch będzie dobrym rozwiązaniem, ponieważ na czapce tworzy się jakby warkocz co sprawia, że staje się ona trochę grubsza. 


Czapka nie jest idealna, ale i tak będę w niej chodzić. Następnym razem będę pamiętać aby zrobić szerszy ściągacz.

Dziękuję za odwiedziny i zachęcam do pozostawienia komentarza. Każda opinia jest dla mnie cenna.

sobota, 2 grudnia 2017

Festiwal Sztuki i Przedmiotów Artystycznych - Poznań 2017




W tym roku po raz pierwszy wybrałam się na Międzynarodowe Targi Poznańskie. Powodem stał się mający tam miejsce Festiwal Sztuki i Przedmiotów Artystycznych. Do odwiedzenia targów zmotywowała mnie koleżanka Agnieszka z Heklunki Agnichy, która wykupiła  stoisko i wystawiła na tym festiwalu swoje prace.

Agnieszkę poznałam na początku września tego roku na dożynkach w Dopiewie. Tak się złożyło, że od tamtej pory z dziewczynami jesteśmy ze sobą w stałym kontakcie. W planach mamy także wspólny projekt charytatywny, jak się uda to napiszę o nim na blogu. Trzymajcie kciuki :)


Obok stoiska Agnieszki wystawiła się Pani Wioletta z firmy Harmonia Bafia ze swoimi produktami z drewna. Przepiękne drewniane stroiki adwentowe, choineczki, skrzynki na napoje, drapaki dla kotów oraz inne ozdoby przykuły moją uwagę. Artystka opowiedziała mi pewną ciekawostkę na temat swoich wyrobów. Otóż półfabrykaty, które wykorzystuje w swoich pracach to drewno znalezione blisko żeremi bobrów.  Przyglądając się wyrobom można dostrzec ślady zębów tych niezwykłych zwierząt. 









Wśród wielu stoisk dostrzegłam serwety wykonane lubianą przeze mnie techniką - ściegiem siatkowym. Stoisko prowadziła Pani  Daniela, która już od kilkudziesięciu lat zajmuje się szydełkowaniem. 






Przyglądałam się prowadzonym przez Panią Danielę warsztatom szydełkowym.  Jest to bardzo ciepła i sympatyczna osoba. Z wielkim zaangażowaniem przekazywała swoją wiedzę. Cierpliwie odpowiadała na każde pytanie a jak trzeba było pokazywała do skutku. Warsztaty były prowadzone w malutkich grupach więc nikt nie został pominięty i pozostawiony bez rzetelnej informacji. Nie dowiedziałam się czym zawodowo zajmuje się zawodowo artystka, ponieważ nie było aż tyle czasu. Ale odniosłam wrażenie, że jest osobą związaną z nauczaniem. Dostałam wizytówkę od Pani Danieli z adresem strony internetowej niestety wydaje mi się, że strona nie istnieje, sprawdźcie sami www.agrinpol.pl/koronczarka



Moją uwagę przyciągnęło również stoisko z włóczkami.  Kilka razy do niego podchodziłam aż w końcu odważyłam się zapytać czy mogę zrobić kilka zdjęć. Niepotrzebnie tak się obawiałam, ponieważ właścicielką stoiska okazała się przesympatyczna Pani Joanna. Dostałam również ulotkę z jednorazowym kodem rabatowym w jej sklepie kolorowe włóczki. Rabat to 10 % na zakup włóczek online. Każda ulotka zawiera inny numer kodu rabatowego, dlatego go nie udostępniam. Z oferowanych w tym sklepie włóczek można wyczarować wyjątkowe chusty i szaliki o niezwykłej kolorystyce. Od dłuższego czasu przyglądam się chustom moich koleżanek i mam coraz większą ochotę na zrobienie dla siebie. W dodatku jak obejrzałam i dotknęłam tych cieniowanych włóczek to nabrałam jeszcze większej ochoty na posiadanie chusty. Wiąże się to z chwilą zdradą kordonka. 







Podczas festiwalu zaplanowano wiele atrakcji a także warsztatów i kursów dla dzieci i dorosłych. Część z nich jest bezpłatna więc warto skorzystać.



Podczas festiwalu można dołożyć swoją cegiełkę do pobicia pewnego rekordu. Otóż każdy mógł pomóc w wykonać kilka elementów do świątecznego łańcucha a tym samym przyłączyć się do pobicia rekordu z 2016 r. Wszystkie potrzebne materiały są dostępne na stolikach. 







Warto odwiedzić Festiwal Sztuki i Przedmiotów Artystycznych, każdy znajdzie coś dla siebie. Jestem bardzo dużo ciekawych stoisk choćby z ręcznie dzierganymi maskotkami, ręcznie robionymi kartkami świątecznymi, stoiska z koralikami, ręcznie szytymi przytulankami, ubrankami dla dzieci i wiele innych. Stoiska rozmieszczone są na dwóch ogromnych halach i nie byłam w stanie wszystkiego pokazać w tym poście. Dlatego polecam wybrać się na targi bo warto obejrzeć te wszystkie ręcznie robione przedmioty.

Post Ads (Documentation Required)

Author Info (Documentation Required)

Będę mi miło jeśli zostawisz komentarz. Z przyjemnością odwiedzę Twoją stronę.