środa, 20 września 2017

Co wybrać druty czy szydełko? moje przemyślenia na temat nauki dziergania

Wiele osób zadaje sobie te pytanie, co wybrać do nauki dziergania druty czy szydełko? co jest łatwiejsze do opanowania? Postanowiłam trochę ułatwić Wam wybór i zanotowałam wszystkie wady i zalety zarówno szydełek jak i drutów, jakie tylko przyszły mi do głowy.

Zalety szydełka/szydełkowania

+ łatwiej jest opanować jeden drut
+ Internet to kopalnia wiedzy, na youtube jest bardzo dużo filmików z kursami dla początkujących
+ ściegi na szydełko są bardzo proste
+ robótka wykonana szydełkiem nie ma ograniczenia co do wielkości, można wykonywać bardzo duże robótki
+ łatwiej jest trzymać w ręce ponieważ 1 drut i to w dodatku nie jest zbyt długi
+ jest krótsze od drutów więc zajmują mniej miejsca, przez co łatwiej jest przechowywać lub zabrać ze sobą (oprócz szydełka tunezyjskiego, które może być tak długie jak druty)
+ bardzo dużo rozmiarów szydełka do wyboru, wykonanych z różnych materiałów (np. metalowe, stalowe, aluminiowe, bambusowe, plastikowe)
+ nawet jeśli  przeoczy się 1 oczko lub słupek to robótka nie będzie się pruła
+ można wykonywać biżuterię
Wady szydełka/szydełkowania

- bardziej włóczko żerne niż druty
- dużo podstawowych splotów do nauki np, oczko łańcuszka, słupek, półsłupek




Zalety drutów

+ oszczędność włóczki, mniej pochłaniają włóczki przy pracy niż szydełko
+ są tylko dwa podstawowe oczka, oczka prawe i oczka lewe
+ duży wybór rozmiarów drutów
+ wykonywane na nich prace mogą być bardzo dużych rozmiarów ze względu na ich długość a także możliwość ich wydłużenia za pomocą żyłki
+ często druty posiadają znacznik na końcu drutu, który zabezpiecza robótkę przed zsunięciem się oczek 

Wady drutów

- brak haczyka na początku drutu powoduje, że początkującym trudniej jest nabieranie oczek
- brak haczyka powoduje również, że sobą niewprawionym spadają oczka 
- robótka ma ograniczenie co do wielkości, wynika to z faktu, że za każdym przerabia się  oczka znajdujące się na jednym z drutów
- nie wszystkie druty posiadają znacznik na końcu, który chroni robótkę przed zsunięciem się z drutu
- w przypadku przeoczenia 1 oczka robótka zacznie się pruć
- druty są dłuższe niż szydełko przez co na początku nie jest łatwo znaleźć sobie wygodną pozycję do dziergania 
- wykonanie niektórych robótek wymaga użycia więcej niż 2 drutów, np.3 lub 4 a to już jest trudniejsze


Jeśli chodzi o rozmiar drutów i szydełek to tutaj jest remis. Jest bardzo duży wybór.
Jest jeszcze jedna wspólna cecha, którą można uznać za wadę lub jako zaletę to zależy jak na to spojrzeć. Otóż jeśli się już   zacznie to już trudno skończyć przygodę z nimi. Niestety druty i szydełko bardzo uzależniają, czy to jest uleczalne ? nie wiem, póki co nie zamierzam się z szydełkowania leczyć :)

 


Skąd czerpać wiedzę na temat nauki sztuki dziergania na drutach i szydełku?






- youtube, chętnie korzystam z filmików autorów TheMagikArt, Ania Crochetpl
-czasopisma, ostatnio kupiłam Sabrina robótki, Moje robótki, Robótki ręczne extra,
- książki np, 220 splotów szydełkowych,
- blogi, crochet.pl, jak zrobić granny squary, blogi producentów włóczek 
- społeczności tematyczne np. pinterest, grupy na facebook,
- od babci, mamy, koleżanki
- w szkole na zajęciach prac ręcznych, w szkole podstawowej miałam kilka godzin poświęconym robieniu na drutach, szyciu, ale to było wieki temu :)
- płatne kursy organizowane przez instytucje działające na terenie miasta, gminy, np. Wielkopolska Izba Rzemieślnicza w Poznaniu, organizuje takie warsztaty
- bezpłatne warsztaty na imprezach plenerowych np. dożynki, dni miasta, dni osiedla, targi, wystawy,
- na imprezach charytatywnych, 
- bezpłatne warsztaty organizowane w celu promocji szczytnego celu, 

28 września organizowane są bezpłatne warsztaty szydełkowania w Pracowni Kuniec Dymbiec na ul. Łozowej 77 w Poznaniu, na które serdecznie zapraszam, więcej szczegółów tutaj. Wezmę w nich udział a także moje koleżanki z grupy Ośmiorniczki dla wcześniaków, będziemy uczyć dziergać nie tylko ośmiorniczki. Na miejscu będą szydełka i włóczki, dlatego prosimy zabrać ze sobą tylko dobry humor i chęci do nauki.

Jeśli przychodzą Wam do głowy jeszcze inne wskazówki dla osób początkujących to zachęcam do podzielenia się nimi w komentarzu.

poniedziałek, 11 września 2017

Ażurowe aniołki

Wakacje dopiero się skończyły a tu już w świecie szydełkowym czas zacząć przygotowania do Bożego Narodzenia. Aniołki bardzo pasują do tych świąt więc u mnie pojawiło się kilka sztuk. Te nie są usztywniane jednak gdybym zrobiła je z włóczki akrylowej to z pewnością nie wymagałyby usztywnienia. Te są zrobione szydełkiem 4 mm i grubą bawełnianą włóczką, która nie jest sztywna. Dla tych, którzy mają ochotę zrobić sobie takiego aniołka zamieszczam link do filmiku, które autorem jest TheMagikArt Ażurowy aniołek -  Szydełkowanie bez tajemnic. Bardzo lubię filmiki tego autora, dlatego polecam obejrzeć instruktaż.



Aniołki nie będą jedynym tematem moich prac na najbliższe tygodnie. Już jestem w trakcie robienia serwety w kolorze pudrowego różu a dziś zaczynam większy projekt, ale o nim napiszę za kilka tygodni. Teraz tylko zdradzę, że to będzie kordonek, z którego jeszcze nie miałam okazji dziergać swoich robótek. Specjalnie do tego projektu kupiłam szydełko o grubości 1,5 mm, które ponoć idealnie pasuje do tego kordonka.


Życzę wszystkim miłego poniedziałku :)

środa, 6 września 2017

Dożynki Dopiewo 2017

W ostatnią niedzielę miałam okazję uczestniczyć w dożynkach w miejscowości Dopiewo w woj. wielkopolskim. Do udziału w tym wydarzeniu namówiła mnie Agnieszka, którą poznałam na ostatnim spotkaniu ośmiorniczkowym. Nie było za dużo czasu na zrobienie wielu serwetek. Gdyby nie fakt, że miałam zrobionych kilka robótek to nie miałabym się z czym wystawić. Przyznaje, że liczyłam bardziej na dobrą zabawę niż sprzedaż swoich prac, ale jednak na stole chciałam mieć wystawionych kilka moich prac. 

Na jednym stoisku byłyśmy we cztery: Agnieszka, Zuza, Aga z Heklunki Agnichy i ja. Tyle kobiet pod wspólnym dachem. Trochę to ryzykowne, ale zapewniam Was, że było super!!!  Mogłyśmy się bliżej poznać i porozmawiać na temat swoich prac.

Zuzę i Agę poznałam na miejscu. W Dopiewie spotkałyśmy się w samo południe. Rozłożenie namiotu i stołów poszło nam bardzo sprawnie. W niedługim czasie nasze stoisko stało już gotowe. Znalazłyśmy również czas na zrobienie kilka ujęć by zapamiętać tę chwilę.

Pogoda trochę płatała nam figle, chwilami dość intensywnie padało, mimo to, humor nam dopisywał. 

Dobrze, że zdjęcia zrobiłyśmy zaraz po rozłożeniu stoiska bo potem nie było już okazji. Oto kilka ujęć z naszego spotkania :)















Post Ads (Documentation Required)

Author Info (Documentation Required)

Będę mi miło jeśli zostawisz komentarz. Z przyjemnością odwiedzę Twoją stronę.