poniedziałek, 31 lipca 2017

Słoneczna serwetka

Dawno tak szybko nie zrobiłam serwetki. Wzór znalazłam na www.pinterest.com. Uwielbiam tam zaglądać. Ta strona to kopalnia wzorów i inspiracji. Ostatnio głównie z tej właśnie strony korzystam szukając różności szydełkowych.

Wybór nitek był oczywisty. To musiało być z tych oto szpulek. Mam je od tak dawna, że nie pamiętam skąd się wzięły w moich zapasach. Może od kogoś dostałam?! Nie wiem.




Szpulki to zapewne jakieś nici wykorzystywane do szycia na maszynie. Jednak absolutnie to mi nie przeszkadzało aby przerobić te nici na serwetkę. Przecież nic nie może się zmarnować.


Trzy z tych czterech szpulek mają nawiniętą pojedynczą nitkę a jedna ma nawinięte dwie nitki. Wszystkie te 5 nitek złapałam razem i użyłam szydełka 1,75 mm. 



Dobrze mi się szydełkowało szydełkiem w tym rozmiarze dlatego już większego nie próbowałam. Przez to serwetka jest ściślej zrobiona. W przyszłości może spróbuję większym dla porównania efektu.






Serwetkę wykrochmaliłam i zablokowałam. Ostateczna średnica robótki to 36 cm. Jestem z niej niezwykle dumna.

piątek, 28 lipca 2017

Metamorfoza bieżnika

We wrześniu ubiegłego roku zrobiłam bieżnik (link tutaj). Nie byłam do końca zadowolona z jego efektu i czułam, że kiedyś go przerobię na coś innego. Na jednej z facebookowych grup szydełkowych, które obserwuje panie pokazywały swoje torebki  - tak zrodził się pomysł na torebkę. 

A tutaj zdjęcie jeszcze bieżnika.


Prując bieżnik snułam w głowie wizję mojej torebki. Od razu dopasowałam do niej wielki drewniany guzik oraz szeroki beżowy suwak. Moja torebka musi mieć suwak a o tym guziku już od dawna myślałam. Koniecznie chciałam go wykorzystać. Do tej torebki bardzo pasuje. 


Przez przypadek trafiłam na filmiki Qrkoko o ściegu wielbłądzim i od razu się zakochałam (link do filmiku tutaj). Autorka na filmiku pokazuje jak zrobić koszyczek, ale nie trudno dopasować ten ścieg do torebki.


Gruba, bawełniana włóczka w kolorze ecru, drewniany guzik i szeroki suwak - wszystko zaczęło mi się w głowie układać w spójną całość. 


Torebkę zaczęłam od wykonania 30 oczek łańcuszka szydełkiem 4 mm. Nie chciałam całkiem płaskiem torebki dlatego łańcuszek obrobiłam pojedynczymi słupkami. Kolejne okrążenie to półsłupki nawijane. Dalej już powstał camel stitch.  


Tak wygląda lewa strona torebki.

A tutaj ścieg wielbłądzi z bliska.

Tutaj torebka jeszcze przed przyszyciem paska.


Co myślicie o takiej metamorfozie bieżnika?

poniedziałek, 17 lipca 2017

Jan Paweł II - obraz szydełkiem malowany

Ten wyjątkowy obraz pochłonął wiele godzin mojej pracy. Powstał techniką filet i jest to największa szydełkowa robótka jaką do tej pory zrobiłam tą techniką.

Robótkę robiłam białym, bawełnianym kordonkiem nowosolskim nr 10 i szydełkiem o grubości 1,75 mm. Po naciągnięciu praca ma 88 cm wysokości i 76 cm szerokości. Mam świadomość, że moje blokowanie nie jest perfekcyjne. Po prostu nie lubię tego robić bo jest to dość żmudne zadanie szczególnie, że jest to duża praca. To mi jednak nie przeszkodzi aby oprawić powstały obraz w ramę.

Oprawiony w ramę Jana Pawła  II i zamierzam powiesić u siebie w pokoju. Chciałabym aby znajomi, którzy będą mnie odwiedzać wiedzieli, że zajmuje się rękodziełem. 


Póki co wstawiam zdjęcia papieża przypiętego szpilkami do tafli styropianowej. Jak tylko zostanie oprawiony wstawię nowe zdjęcia.


Niestety nie obyło się bez błędów jednak o nich napiszę w osobnym poście ku przestrodze nowicjuszom, którzy zapragną zrobić obraz tą techniką.



środa, 12 lipca 2017

Hobby Pani Małgosi

Kilka dni temu wróciłam z urlopu. Wraz z całą rodziną byliśmy nad morzem i zatrzymaliśmy się w prywatnych kwaterach bardzo sympatycznego małżeństwa. Gospodyni ma bardzo ciekawe hobby otóż w długie zimowe wieczory haftuje. Prace pani Małgorzaty są kolorowe i bardzo starannie wykonane. Wisiały w kuchni i na korytarzu a także w pokoju, który wynajmowaliśmy. Zrobiłam zdjęcia i za zgodą pani Małgosi publikuje jej prace.










Haft krzyżykowy jest to rodzaj haftu, w którym wykorzystuje się kanwę, czyli  materiał składający się oczek. Oczka te tworzą siatkę, na której tworzy się obraz za pomocą igły i muliny( lnu lub wełny) krzyżując je na każdym oczku pod kątem prostym. Dla ułatwienia sobie pracy można kupić kanwę z nadrukowanym obrazkiem, w tedy łatwej jest haftować.  Używając czystą kanwę trzeba liczyć oczka.




Moją uwagę szczególnie zwrócił czajniczek z filiżankami.  Takie akcesoria można kupić w dobrych pasmanteriach. 








Prace pani Małgosi są bardzo kolorowe i radosne. Zdradziła mi, że to idealne hobby na długie jesienne wieczory, bardzo relaksuje. Mnie bardzo odpręża szydełkowanie i to nie tylko w długie, jesienne wieczory. Dzierganie sprawia mi ogromną przyjemność, czuje się wypoczęta i wyciszona. Po kilkudziesięciu minutach szydełkowania mam dużo energii i chce mi się aktywnie spędzać czas. Niestety uzależnia, jak nie dziergam przez kilka dni to zaczynam robić się nerwowa. Muszę w tedy poszukać jakiegoś wzoru i zrobić chociaż kilkanaście rzędów na szydełku. A Was co najbardziej odpręża i dodaje energii?

niedziela, 9 lipca 2017

Oceanarium w Kołobrzegu

Ten post nie będzie o szydełkowaniu. Z całą rodziną wyjechałam nad polskie morze do Kołobrzegu. Jedną z ważniejszych atrakcji (oprócz samego morza), które chcieliśmy zobaczyć to oceanarium, ponieważ mój ukochany syn uwielbia ryby. 

Oceanarium w Kołobrzegu znajduje się kilka ulic dalej od dworca PKP przy Alei I Armii Wojska Polskiego 6c

Źródło https://www.google.pl/maps/place
Więcej informacji znajduje się na stronie oceanarium  tutaj jest link.
Dzieci do dwóch lat nie płacą za bilet wstępu dlatego mam tylko 2 bilety, mój i mojego męża.


W oceanarium nie ma zakazu robienia zdjęć, jednak nie wolno używać lampy błyskowej. Niestety nie każdym telefonem uda się zrobić dobrej jakości zdjęcia. Zobaczcie jak poradził sobie z tym tematem mój telefon. 


Mój syn był zachwycony rybami, na ich widok piszczał z radości i próbował głaskać przez szyby akwarium. Niektóre nawet podpływały do szyb. Jakby chciały przyjrzeć się kto ich podgląda :)

 

Wśród ryb, które oglądaliśmy było wiele gatunków z rodziny pielęgnicowatych. Pielęgnice w zależności od regionu z jakiego pochodzą są bardzo zróżnicowane pod względem wielkości oraz koloru. Na mnie zrobiły ogromne wrażenie.





Wśród tych wszystkich ryb była również płaszczka, która zakopała się na dnie akwarium. Jej obecność zdradziły poruszające się oczy.











 Drapieżne mureny zastygły nieruchomo pod skałą. 







Lubicie oglądać morskie zwierzęta? Podzielcie się wrażeniami :)

Post Ads (Documentation Required)

Author Info (Documentation Required)

Będę mi miło jeśli zostawisz komentarz. Z przyjemnością odwiedzę Twoją stronę.